Czy pamiętacie jaką najdziwniejszą pamiątkę przywieźliście z wycieczki szkolnej?
Bo uczniowie klas VIb i IVa z ostatnich wojaży przywieźli własnoręcznie wykonaną... przyprawę do pierników ![🙂]()
Nasi szóstoklasiści i czwartoklasiści odwiedzili ostatnio zamek w Pieskowej Skale. Oprócz tradycyjnego zwiedzania zamkowych wnętrz i podziwiania zgromadzonych w nich eksponatów uczniowie jeszcze raz wrócili do swojego ulubionego okresu historycznego czyli sarmatyzmu - tyle, że weszli do niego dosłownie "od kuchni".
Bowiem w zamkowej kuchni mieli okazję obejrzeć całkiem spory zestaw dawnych akcesoriów kuchennych, dowiedzieć się jaka była historia najbardziej tradycyjnej polskiej zupy czyli rosołu oraz jak powstał polski piernik, ciasto, które chyba każdemu z nas kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia.
Z kuchni przeszliśmy do zamkowego kredensu - miejsca, w którym przechowywano najcenniejsze przyprawy, tzw. "korzenie" sprowadzane z dalekich krajów. Dzisiaj pieprz, goździki, szafran czy gałkę muszkatołową kupimy w każdym sklepie, jednak w Polsce przedrozbiorowej były to artykuły luksusowe i bardzo kosztowne.
W pomieszczeniu kredensowym odbyła się warsztatowa część wycieczki, czyli przygotowanie przyprawy do piernika. W ruch poszły tarki, moździerze, miseczki do ucierania w których, po dokładnym odmierzeniu, obrabialiśmy składniki przyprawy. Bardzo szybko w całym pomieszczeniu zaczął się unosić zapach od którego aż ślinka napływała do ust ![🙂]()
Gotową przyprawę przesypaliśmy do papierowych torebek i zabraliśmy do domu. Teraz tylko trochę mąki, miodu, cukru, masła i jajek i będziemy się mogli cieszyć cudownym smakiem i aromatem domowego piernika.
Galeria zdjęć![648286295 1511017097690462 1069607240805814015 n]()